Co-Libris wspiera Polską Akcję Humanitarną

Co-Libris wspiera Polską Akcję Humanitarną

Wydawać by się mogło, że nie ma nic bardziej pospolitego na Ziemi niż woda. Fakt, Ziemia zwana jest nawet „błękitną planetą” ze swoimi 1,5 mld km3 wody widocznej z kosmosu. Tyle, że 97% z tego stanowi woda słona, dalsze 2 % to woda uwięziona w lodowcach  kół podbiegunowych, i tylko niespełna 1% przypada na wodę słodką w stanie płynnym. Jeśli uświadomimy sobie ponadto, że ta słodka woda  nie jest w równym stopniu obecna i dostępna wszędzie na naszej planecie, to naprawdę powinniśmy się czuć wielkimi szczęściarzami. Wystarczy, że odkręcimy kran…

Przeciętny Polak na picie, mycie, pranie, spłukiwanie toalety, itp. zużywa dziennie ok. 125-150 l wody. Ale to tylko czubek góry lodowej. Wg szacunków, każdy z nas zużywa jeszcze pośrednio ok. 1.200 l wody użytej do wyprodukowania  żywności  (dla przykładu filiżanka kawy to 130 l wody, 1 kg warzyw to 322l wody, 1 kg jabłek to 962l , 1 kg zbóż – 1644 l, 1 kg kurczaka – 4.325 l, a 1 kg wołowiny to aż 15.415 l wody!) i  produktów codziennego użytku (np. jedna para jeansów to 8.000 l wody, bawełniana podkoszulka to 2.700 l, 1 kg papieru to 250 l wody). Łączna suma wody zużywanej bezpośrednio i pośrednio stanowi nasz ślad wodny.

Na stronie www.waterfootprint.org   możemy skorzystać z kalkulatora śladu wodnego i zorientować się, jaki wpływ na zasoby wodne świata mają nasze codzienne wybory i styl życia. Być może ta świadomość pozwoli nam zmodyfikować nasze nawyki.

Zakręcam wodę, gdy szczotkuję zęby lub gdy namydlam się pod prysznicem? Świetnie! To już coś! Tylko czy naprawdę potrzebuję kolejnej pary jeansów lub najnowszego smartfona?

Niekoniecznie też muszę się stawać wegetarianinem – lub nigdy nie jeść wołowiny – ale wybierając jedzenie o mniejszym śladzie wodnym, a przede wszystkim nie marnując jedzenia, mogę mieć swój wpływ.

Co-Libris też postanowił mieć swój wpływ.  Co prawda, nigdzie nie udało mi się znaleźć kalkulatora śladu wodnego dla książki drukowanej, ale  jak widzimy powyżej,  1 kg papieru to „koszt” ok. 250 l wody (źródło: https://ulicaekologiczna.pl/aktywnosci/dbanie-o-zasoby-wodne-dzien ) . Książka „Powiedz mi, co Cię boli…” waży 270g, więc jej ślad wodny to ok. 70 l. wody. Jeśli do tego dorzucimy jeszcze druk, wykończenie okładki (folia mat) , to być może „dobije” do 100l.

Przeciętny Polak potrzebuje do bezpośredniego użytku 125-150l dziennie. Somalijczyk – dziesięciu. Daje to do myślenia? …

Co-Libris postanowił zatem przeznaczać część wpływów od każdej sprzedanej  książki na sfinansowanie 100 l wody, tam gdzie jej najbardziej brakuje, gdzie jest na wagę … życia.

W tym celu zdecydowaliśmy wesprzeć działania  Polskiej Akcji Humanitarnej. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tej organizacji oraz jej założycielki i szefowej, Janiny Ochojskiej. Zaangażowanie, transparentność i  profesjonalizm tej ekipy są najlepszą gwarancją właściwego wykorzystania środków. O działaniach PAH i sytuacji w Somalii możecie przeczytać tutaj: https://www.pah.org.pl/somalia/ i https://www.pah.org.pl/app/uploads/2018/09/FS_somalia_2018_09_update_PL.pdf

Gdy czyta się te artykuły, liczby „powalają” :  4,3 mln mieszkańców Somalii nie ma dostępu do bezpiecznej wody i godnych warunków sanitarnych! To odpowiada mniej więcej populacji województwa śląskiego  lub  80% województwa mazowieckiego!  Skala potrzeb jest ogromna. Tak ogromna, że może nam się wydawać, iż nasze, proporcjonalnie, drobne gesty nie będą miały żadnego znaczenia. Ale pamiętacie indiańską historię, którą przytoczyłam w ub. roku na moim blogu?:

Pewnego dnia, ogromny pożar objął wielkie połacie lasu. Wszystkie zwierzęta uciekły w popłochu i z dala, jak porażone,  przyglądały się potwornemu żywiołowi. Tylko mały koliber wciąż nie ustawał: latał do pobliskiego strumyka, żeby nabrać kilka kropel do swego dzióbka, po czym wylewał je na ogień. Po pewnym czasie, mrówkojad poirytowany tą bezsensowną krzątaniną krzyknął do niego: „Oszalałeś? Przecież nie ugasisz pożaru kilkoma kroplami wody!” Na co koliber mu odparł: „Wiem, ale robię, co do mnie należy”….

Róbmy zatem wspólnie co do nas należy!

Kupując 1 książkę finansujesz 100 l wody dla mieszkańców Somalii . To zapotrzebowanie dzienne dla 10 osób lub 6-osobowej rodziny i ich zwierząt.

1 książka = 1 dzień życia afrykańskiej rodziny

Podaj dalej
Brak komentarzy

Dodaj Komentarz

0